Zarif: Nie igrajcie z ogniem

Tuesday, 24 April, 2018 - 13:06

Szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif wydał podczas mającej miejsce w Nowym Jorku konferencji prasowej zdecydowane oświadczenie, w którym zagroził prezydentowi Stanów Zjednoczonych, by nie próbował podważać zawartego w 2015 roku nuklearnego porozumienia. Według irańskiego ministra w przypadku jednostronnej rewizji układu Teheran będzie zmuszony wznowić zawieszony przed kilkoma laty program atomowy, zaś konsekwencje dla Ameryki będą „mało przyjemne”. Dodał również, że postawa amerykańskiego przywódcy jest zagrożeniem dla światowego pokoju, gdyż daje jasny sygnał społeczności międzynarodowej, że multilateralne porozumienia nie mają żadnej wartości.

Wypowiedź Zarifa jest reakcją na słowa Donalda Trumpa, który zapowiedział „uwalić” (ang. scrap) układ, zawarty 2 kwietnia 2015 roku pomiędzy Iranem a pięcioma mocarstwami nuklearnymi i Niemcami. W styczniu amerykański prezydent wyznaczył 12 maja bieżącego roku jako datę, w której zostanie ogłoszona decyzja o kontynuacji porozumienia lub jego jednostronnym zerwaniu i przywróceniu nałożonych niegdyś gospodarczych sankcji.

Zdaniem szefa irańskiej dyplomacji, w wypadku spełnienia amerykańskich gróźb prawdopodobieństwo, że Teheran zdecyduje się pozostać w układzie wyłącznie z mocarstwami europejskimi i Chinami, jest znikome. Iran rozważa kilka opcji, wśród których jest wznowienie procedury wzbogacania uranu lub „jeszcze bardziej drastyczne opcje”, jednak nie sprecyzował, co konkretnie ma na myśli. Zapewnił jednak, że Iran z pewnością odrzuca jednostronną implementację porozumienia.

Zarif oskarżył również rząd amerykański o konsekwentne torpedowanie układu poprzez stosowanie nieoficjalnych nacisków na państwa trzecie i międzynarodowe korporacje, by zablokować gospodarczą reintegrację Iranu z resztą świata, co w założeniu miałoby uniemożliwić Iranowi osiągnięcie wymiernych korzyści ze zniesienia sankcji. Minister wezwał również Francję i Niemcy, by podjęły próbę przekonania prezydenta Stanów Zjednoczonych do zejścia z kolizyjnego kursu, jednak nie wyraził nadziei na sukces tych zabiegów.

na podstawie guardian.com